Hej Wam !!!
Dziś dzień wyglądał nieco inaczej ponieważ Fler wczoraj dorobiła się kontuzji nie koniecznie sama tylko przez naszego drugiego psa Keisi ( dożka ) . A właśnie zapomniałam wspomnieć że mam jeszcze 2 inne psy dożke ( Keisi ) i mix. asta z jackiem ( Fiśka - Fafika ) . Wracając do dnia spałyśmy do 13 hihi u mnie to norma . Potem zjadłyśmy śniadanie , Fler w między czasie była na dworze na siusiu ( psy wychodzą same bo mamy ogrodzone podwórko ) . Natomiast po śniadaniu weszłyśmy na Fecebook i Fler siedząc na kolanach obserwowała czy pani nie wali byków ortograficznych hihi , bo czasem mi się zdarza . Koło 17:30 poszłyśmy na niezbyt forsowny trening ze względu na powód wymieniony wyżej , ale nie martwcie się Fler już nie kulała . Potem zjadłam obiad i po godzinie odpoczynku poszłyśmy na spacer z cała sforą . Było super ! A teraz się ubyłam pod czujnym okiem Fler xd
Cała sfora .
Fler and Trawa xd
I jeszcze raz Fler w trawie .
Hehe Fler oczywiście próbuje wyprzedzić wszystkich.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz