Może w skrócie nawiąże to spraw , które się zmieniły , gdy nas tu nie było : - Zaczęłyśmy bardziej na serio ćwiczyć agillity ,
- Nauczyłyśmy się vouty
- Od niedawna , bo raptem od miesiąca ćwiczymy obi ,
- Flercia zaczęła zupełnie olewać obce psy , a nawet częściej się bawi .
A teraz co jesteśmy na wczasach w Bieszczadach Flercik jest mega grzeczna jeszcze kilka dni i wracamy do domciu :D
Co jeszcze szykujemy się na obóz ( 7 dni ) , a może bardziej trafne określenie sejmik ( nasz pierwszy :D ) . Tematyka obozu to fri i obi , czyli standardowo rzucamy się na głęboka wodę hmm jak ja to kocham :P
Mam nadzieje że wyjdzie doskonale i nie najem się wstydu , bo Flercia na pewno da z sb wszystko ( gorzej ze mną :P )
Kolejny post będzie o tematyce NA OBÓZ :) ( choć możecie się spodziewać postów niespodzianek , z moim rozmyśleniami :) )
Dobra łapcie kilka fotek z naszej nie obecności :P
Pozujemy :)
Jęzorek :*
Lilly ( koleżanka Fler )
Zabawa ( Fler i Lilly )
Carmel ( Druga dziewczynka pani Kasi )
Ta fotka ma ,, to coś ,, :)
Latamy :D
Kolega Mops i Fler .
,, Mamo wracamy już ?! ,,
Mój pies na statku :D
Latamy :)
Hop !
i jeszcze jedno .
Widoczek <3
Tym się kończa wygłupy i gonienie psa po pokoju :P
My vaulty jeszcze wałkujemy :P A jeśli o agility to wam świetnie wychodzi :) Super, że Flercia oblewa inne psy u nas ciężko z tym no i zapachami, ale jest lepiej :) Na obóz również się wybieramy, ale dopiero w sierpniu i to do Annówki na frisbee i agi :)
OdpowiedzUsuńO super :) My też w sierpniu . a co do olewania wam też się uda na pewno :*
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń